sobota, 23 kwietnia 2016

Gdybym był...

(źródło zdjęcia oryginalnego: dailymail.co.uk)
   Na wstępie muszę napisać, że łazienki to genialny wynalazek. W łazience jakoś lepiej mi się myśli. W łazience do głowy przychodzą mi głównie te dobre pomysły. Takie kluczowe. Nie muszę nawet siedzieć na kiblu, po prostu wystarczy jak tam jestem. Umysł mi się otwiera. Pomysł na tego posta powstał podczas szybkiego szluga w łazience, przed chwilą. Siriusli.

   Czasem lubię sobie pogdybać. Tak o, bez celu większego. Bo mogę. No i czasem jak tak sobie gdybam to przychodzą mi do łba dziwne rzeczy. Przykładowo, co gdybym był kobietą? Nie tak jednorazowo. Jakbym się urodził kobietą i był nią całe życie. No i tak gdybam.

   Podejrzewam, że bym się nie malował. Przeczuwam, że by mi się nie chciało, tak samo jak mi się nie chce golić mordy. Poza tym, kurwa, ja nie mam nerwów do takich rzeczy. Jak tak czasem się zgubię w internecie i przeglądam jakieś blogi czy jutuby urodowe to jestem pod wrażeniem skillsów tych kobiet. Serio, dziewczyny. Jak Wy to robicie?! W sumie to też szkoda by mi było pinionszków na te wszystkie malowidła... Za co ja bym sobie miał wtedy kupować szlugi, książki i płyty? Podobnie z ubraniami. Przecież Wy macie pełne szafy, a ja? Góra kilkanaście koszulek, kilka koszul i bluz, do tego po trzy pary spodni i butów, dwa paski i jeden zegarek. Tour de Szafa Kaca uważam za zamknięty.

   Z drugiej strony dobrą opcją byłoby się dowiedzieć jak czujecie i myślicie. Wiadomo, że płeć ma tutaj niemałe znaczenie. Kobiety są podatne na inne bodźce niż faceci. Przykładem są tu chociażby pieszczoty. Każdy facet się pewnie spotkał z jakimkolwiek "kierowaniem" przez partnerkę. To tu pocałuj, tu pogłaszcz, tu lekko możesz ugryźć, a tu nie tykaj mnie w ogóle. Bo się źle skończy. Żodyn z nas nieomylny w tej kwestii nie jest. I nigdy nie będzie. Choć zdarzają się przypadki, że kobieta ma miejsca erogenne prawie na całym ciele to trzeba mieć jakieś wyczucie przecież, CONIE. Zajebiście mnie też ciekawi co Wam w głowach siedzi. Bo na pewno inaczej myślimy. I to zdecydowanie inaczej. Już samo to stereotypowe rozróżnianie kolorów o tym świadczy. Dla mnie świński róż to taki trochę ciałowy kolor, a w życiu nasłuchałem się, że to taki jaskrawy różowy. I nie wiem, kurwa, kto ma rację i czy w takim razie z moim zmysłem estetycznym wszystko spoko.

   Słownie mi nie wytłumaczy nikt jak to jest być kobietą, a ja w sumie to bardzo bym chciał wiedzieć jak to jest, doświadczyć tego. No i pobawić się swoimi cyckami. Chyba, że by mi nie urosły. To bym się nimi nie pobawił. No i chciałbym ogarnąć czemu kobiety nie chodzą do łazienki solo...

   A z drugiej strony to wolę chyba zostać sobą i żyć w niewiedzy. I nie rozumieć do końca kobiet. No. Tak jest chyba lepiej, nie? Takie tajemnicze przez to jesteście...

   Wróciłem sobie dziś do korzeni i post przyjebałem na kacu. Licencjat mi dziś kompletnie nie szedł to chociaż posta sobie trzasnąłem. A co! Lajk wiadomo gdzie (tu). No i sprawdź pozostałe posty, bo są spoko. Podobno. No i z racji, że kiedyś coś o kobietach już tu było to podrzucam linka, o (klik).

13 komentarzy:

  1. Jakbym była facetem to poznałabym uczucie sikania na stojąco. To musi być ekstra i powtarza to każda dziołcha, ale no TAKKK. Btw, zazdroszczę Wam myślenia i umiejętności słuchania. Kobieta nawet jak myśli, że słucha to chuja prawdy w tym jest, bo ma jeszcze miliard innych rzeczy w głowie. :|

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza :D
    Bonusowy fakt na temat kobiet: lubimy być we wszyskim najlepsze :D
    Jako dziewczyna dość dziwnie czytało mi się ten post... Przynajmniej się uśmiałam :P
    A teraz mam zamiar rozwiązać największą zagadkę wszechświata, dlaczego nie chodzimy do łazienki solo. To najprostsza rzecz na świecie. Trzeba z kimś pogadać, kiedy stoi się w trzydziestometrowej kolejce, która zresztą utworzyła się, bo trzeba z kimś pogadać, kiedy stoi się w dwudziestometrowej kolejce i kółko się zamyka.
    To się nazywa logika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, pisząc komentarz ktoś mnie wyprzedził. Ja to mam szczęście :D

      Usuń
    2. I wszystko jasne! Odmieniłaś moje życie!

      Usuń
  3. Chyba muszę się napić. No nie chcem alem muszem. Tobie tak dobrze idzie. No, ja Ci powiem, że fajnie być babką, bo można potłumaczyć hormonami i te sprawy. W sumie to jak sobie tak myślałam by na jeden dzień stać się facetem, to tylko po to by komuś przypierniczyć raz, a mocno w gębę, tak wiesz...na legalu. A jak tak to przemyślałam, to nic nie stoi mi na przeszkodzie teraz. Choćby tylko z glana, mimo iż preferuję z pięści. Być kobietą...być kobietą. Pośpiewaj sobie. Pozdrowionka. Marycha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, kumplu.
    Zarówno bycie kobietą, jak i facetem ma swoje wady i zalety, więc nie można stwierdzić kto ma lepiej. Zwłaszcza, że każdy zna tylko stronę damską, albo męską. A gdyby tak każdy rodził się dwa razy? Raz kobietą i raz mężczyzną? Wtedy można by stwierdzić, w którym przypadku żyło się lepiej.
    Jak już ktoś wcześniej napisał - kobieta ma miliard rzeczy w głowie. Robimy dziesięć rzeczy jednocześnie, rozmyślając o dwudziestu innych i nie mogąc się na niczym tak na poważnie skupić. <- Doświadczenie własne, info potwierdzone, sama mam tak co chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bycie kobietą, to z jednej strony zajebista sprawa, a z drugiej - nie jest fajnie, gdy hormony Cię po prostu rozsadzają. Poza tym, nigdy nie rozumiałam, dlaczego faceci, zawsze, ale to zawsze, gdy tylko mówią co zrobiliby jako pierwsze gdyby byli kobietą to mówią o zabawie cyckami. Od tego, przecież mamy Was, więc po co mamy robić to same!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dlaczego? Bo z jednej strony moglibyśmy to wtedy robić bez żadnych konsekwencji, a z drugiej to ja bym chciał się dowiedzieć co kobieta wtedy czuje :)

      Usuń
  6. W każdej stronie jest milion pozytywów, ale i też negatywów. Nie mam pojęcia co bym robiła będąc chłopakiem i cieszę, że mam zaszczyt bycia kobietą. Fajnie jest móc próbować ogarniać milion rzeczy jednocześnie, przynajmniej się starać i te wszystkie emocje, które nam przy tym towarzyszą, to pomagają chyba przez to przejść. Te nasze humorki tylko czasami są nie do zniesienia. Będąc facetem z pewnością podrywałabym inne kobiety i sikała na stojąco. hahah <3

    odrobinaciepla.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbyś był kobieta nie myślał byś tak jak teraz pisząc tą notkę :D Po pierwsze malowałbyś się na pewno! Każda kobieta chce być ładna i powiedz swojej najładniejszej koleżance, żeby przestała się malować, a zobaczysz że Cię wyśmieje. Zresztą kobiety nie malują się dla siebie, tylko żeby spodobać się mężczyznom :D Co do myślenia to dokładnie mam takie samo zdanie! Ale z mężczyznami jest podobnie, też nie wiesz nigdy co mu w głowie siedzi :D
    http://dziewietnascieminut.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ktoś tam dobrze napisał, że ta notka by nie powstała gdybyś był kobietą, a na pewno nie w takiej postaci. Mnie się też nie chce malować, więc pójdę taka po bułki do sklepu, ale złośliwość rzeczy martwych jest taka, że zazwyczaj w drodze po te bułki spotkasz byłego, kiedy wyglądasz jak sto nieszczęść a powinieneś wyglądać jak milion dolarów i to Cię uczy na zawsze, że nawet w drodze po bułki trzeba być Glamour. Ja mam swojego byłego w dupie - tzn, lubimy się nawet, ale w dupie mam jak przy nim wyglądam, więc do sklepu po bułki to jeszcze nawet pójdę, ale DO LUDZI? Na bank byś się malował, bo większość dziewczyn to robi, a te co nie robią to albo naturalne piękności (które rzadko sie w sumie zdarzają) albo mają dziewięć lat albo to te, o których myślisz, że są brzydkie (bo ich nie widziałeś w makijażu).
    A dla leniwych dziewczynek (takich jak ja), powstała istytucja doczepianych rzęs 1:1, z której ja korzystam, żeby z samego rana wyglądać przyzwoicie nawet kiedy nie oszpachluje odpowiednio twarzy XD
    Fajnie mają babki, ale ja wolałabym chyba być facetem, bo jak się pije piwko z kolegami w plenerze, oni mogą sobie sikać pod drzewkiem i nie szukać przez pół godziny odpowiedniego krzaka, co by Twojego tyłka wielkości Brazylii nie zobaczyło pół miasteczka akademickiego. A poza tym, macie te swoje pudełka nicości i nagle umiecie nie myśleć o niczym. Cóż, my sobie zawsze coś myślimy, ja na przykład teraz myślę jeszcze o milionie innych rzeczy oprócz pisania tego komentarza - to straszne, kiedy się na tym skupisz XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczepiły się wszystkie tego, że my niby nie myślimy w ogóle, alb myślimy tylko a jednym, a to jest stereotyp. Albo ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. Najbardziej to to się potwierdza teraz, kiedy muszę cisnąć licencjat, a jak otwieram plik z pracą to przez łeb przelatuje mi milion myśli, ale żadna nie ma związku z licencjatem...

      Usuń
  9. Co do łazienki - chciałabym mieć nieco większą i bez różowych płytek. x_x Gust dziceka z podstawówki...
    Kiedyś stwierdziłam, ze gdybym urodziła się mężczyzną to życie byłoby łatwiejsze. Nadal tak twierdzę. Niby mam pełną szafę ubrań, ale i tak nie mam się w co ubrać. Trzeba się na zakupy wybrać.
    Z tego co wiem to obie płci myślą inaczej. Z tym, ze dziewczyny bardzo często są zawistne, chamskie, zazdrosne i można by tak wciąż wymieniać...

    OdpowiedzUsuń